Lay the draw




System Lay the Draw jest jednym z najpopularniejszym sposobem na grę In Play na rynkach piłki nożnej. Wielu traderów właśnie od niego zaczynało swoje potyczki z handlem na żywo. System doczekał się wielu modyfikacji, łączenia z innymi rynkami, bądź zabezpieczaniem np. na rynkach Correct Score. Poniżej - podstawowa wersja i założenia.


W ostatnim sezonie w angielskiej Premiership tylko 20% wszystkich rozegranych spotkań zakończyło się remisem. Jest to bardzo ciekawa statystyka, dla wszystkich tych którzy interesują się obstawianiem, tradowaniem spotkań piłkarskich. Zasadniczo, gdybyśmy w każdym ze spotkań ostatniego sezonu Premiership obstawili LAY na remis to osiągnęlibyśmy strike rate 80%.

I. Główne założenia
Co dokładnie znaczy "Lay the draw"? Jest to specyficzny sposób obstawiania, który umożliwia betfair lub inna giełda zakładów. Obstawiając LAY remisu wygrywasz zawsze, kiedy dane spotkanie nie zakończy się podziałem punktów, czyli któraś ze stron po prostu wygra mecz.
Brzmi całkiem nieźle, prawda? Jednak pamiętać trzeba o jednym: aby odnieść sukces grając tym systemem należy przestrzegać pewnych zasad. "Ok, będe layował każdy mecz i na pewno nieźle na tym zarobie" - nic bardziej mylnego. Podstawą do osiągnięcia sukcesu jest odpowiedni dobór spotkań.

II. Kryteria doboru meczów



Najlepszym i najbezpieczniejszym wyborem są wyrównane mecze (różnica max 0,8~ między obiema drużynami) w ligach overowych (Niemcy, Hiszpania, Angielskie, Holandia, Włochy, Francja). W takich meczach niezależnie kto strzeli gola,- kurs wywinduje do góry (przy 4.00 średnio skoczy do ok 6.00)
Drugim typem meczy, lecz bardziej ryzykownymi są mecze, gdzie jest dość klarowny faworyt (1,50>) Zysk będzie troszkę większy, lecz istnieje ryzyko, że underdog strzeli gola i kurs na remis spadnie.

Należy wybierać tylko takie mecze gdzie mamy wyraźnego faworyta spotkania. Oznacza to tyle, że prawdopodobieństwo zdobycia bramki przez jeden z zespołów jest dość duże i tym samym w momencie kiedy padnie bramka, możemy cieszyć się z green booka.

Trzymaj się także poniższych założeń kursowych.
- kurs na faworyta spotkania nie może być wyższy niż 2,5, najlepiej poniżej 2,0
- kurs na underdoga (nie - faworyta) musi być wyższy od 4,0
- kurs na remis musi oscylować między 3,0 a 5,0

-Pamiętaj o tym: Lay the Draw - Kupuj Lay jak najniżej - sprzedawaj Back jak najwyżej.
Jeżeli kupisz lay draw po kursie 6,0 to później już w czasie gry będzie znacznie trudniej go sprzedać. Dlatego kupuj lay w granicach 3,0 a 5,0, pomoże ci to w lepszy sposób zarządzać zakupioną pozycją podczas spotkania.

-Spójrz na formę wyselekcjonowanych zespołów. Z pomocą przychodzą tutaj takie strony jak np: SoccerStats.com. Jeżeli któraś ze stron zremisowała bezbramkowo jedno ze swoich ostatnich spotkań to definitywnie odpuść grę na tym spotkaniu. Natomiast jeżeli był to remis bramkowy to dalej analizujemy to spotkanie pod kątem potencjalnego zakupu lay na remis. Zwróć także uwagę na formę, dokładnie analizując przynajmniej ostatnie 8 spotkań interesujących nas zespołów.

III. Profit

Na ostatnie 400 meczy w lidze hiszpańskiej w co 5 meczu nie padła pierwsza bramka w 1szej połowie. Czyli na 5 pozycji w jednej będziemy stratni. Ile? Zawsze to będzie ok 10-11% niezależnie od kursu jakim rozpoczynaliśmy/kończymy (starajmy się wybierać większe rynki, gdyż w tych underowych pomiędzy pozcjami na backu mogą być luki, a kurs mocno iśc w dół) To tyle o stratach. Jak kształtują sie zyski?
Bramka w 1szej połowiei (80% meczów) = zysk 8-10% początkowej stawki zobowiązania (obstawialiśmy 100j po kursie 4.00 - nasze zobowiązania wynosi 300j).

Posiadając bank 100j po 5 meczach nasz bank będzie się kształtował:

100j * 1,08 * 1,08 * 1,08 * 1,08 * 0,9 = 122j
5 meczy = 22j = 22% banku

(0,9 - strata____________1,08 - zysk)

Dobór % stawki do wilelkości banku jest sprawą indywidualną. Ja preferuje 50%-30%, by w przypadku czarnej serii posiadać jakieś środki.


IV. Inne wariacje

Na początku momentem wyjścia była 65' min zapezpieczając się cs 0-0, tak by pokryć ew. straty, potem wychodziłem w przerwie, backując 0-0 (kurs 4.0~), lecz po kalkulacjach (może przybliże je później) najlepiej jest po prostu zamknać rynek w przerwie backując remis . Jako ciekawostkę dodam, że co 10 mecz - 1sza bramka padała dopiero w 65' +.


Całość prezentuje się dość prosto. Kupujemy LAY remisu, sprzedajemy po strzelonej przez faworyta bramce. Cieszymy się greenem... Co jednak w momencie kiedy to underdog strzeli bramkę jako pierwszy?

1. Kupujemy BACK obecnego kursu na remis za 50% stawki za jaką kupiliśmy LAY
2. Kupujemy LAY underdoga za 75% początkowej stawki Lay.Takie posunięcie w znaczący sposób zredukuje nasze zobowiązanie a w przypadku kiedy faworyt wygra spotkanie przyniesie nam pokaźny zysk.

Posłużmy się przykładem:
Przykład 1. Kurs na remis wynosi 3,75. Kupuje zatem LAY za stawkę 20j, co daje zobowiązanie 55j na remisie i zysk w wysokości 20j w przypadku zwycięstwa którejkolwiek z drużyn.

Bramkę na 1-0 zdobywa underdog i kurs na tą drużynę spada do poziomu 1,9, a kurs na remis wzrasta tylko na 3,65.

Kupuję back remis za 10j po kursie 3,65 (50% z 20j) oraz kupuję LAY underdoga po kursie 1,9 za 15j (75% z 20j). W tym momencie mam zobowiązanie wynoszące 13,35j na remisie, zobowiązanie 3,5j na underdogu oraz potencjalny zysk 25j na faworycie, który w tym momencie przegrywa.

Czarny scenariusz jest taki, że stracę tylko 3,5j ponieważ w przypadku doprowadzenie do remisu będę mógł przerzucić 25j zysku z wygranej faworyta na pozostałe opcje, tak by uzyskać minimalny zysk/stratę.

Powodzenia!

żródło: sport.traderzy.pl

1 komentarz:

  1. W sumie to pierwszy raz słyszę o takim systemie, może dlatego że po prostu nie gram systemami. Na ten moment u bukmachera https://www.iforbet.pl/zaklady-bukmacherskie i tak najlepiej gra mi się w typowanie wygranych na drużynę i tego systemu ja się trzymam.

    OdpowiedzUsuń